poniedziałek, 21 stycznia 2019

Kocur Morris: szaro - kremowe cudo.

Czasami trzeba po prostu iść za ciosem. W poprzednim poście pisałem, że na pewno wrócę jeszcze do oldskulowych wzorów @polushkabunny i proszę bardzo, oto już jest kolejny - Kocur Morris.
Dla mnie jest on dodatkowo wyjątkowy, bowiem to pierwszy kot w moim szydełkowym zoo. Kolory póki co tradycyjne, ale że apetyt rośnie w miarę jedzenia to mam już z tyłu głowy parę pomysłów na odrobinę kolorystycznych eksperymentów. Na pewno  kolejny będzie bardziej podobny do niebieskiego Brytyjczyka 🐱🐱🐱. 
Morris ma 42 cm wysokości, czyli dużo kota w kocie. Wszystkie kończyny zamontowane na stawach, więc może nimi swobodnie ruszać. Zrobiony z włóczki akrylowej z dodatkiem 30% wełny. 
Jest już Bernard, teraz pojawił się Morris, a więc pora zapowiedzieć rychłe narodziny Diany - równie stylowej i oldskulowej króliczki🐰🐰. Oby tylko zdążyła się pojawić zanim chłopcy znajdą swoje nowe domy 😉.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz